motocykl

| A może Yamaha xs 750 Tour Classic 89KM
ale to chyba inna klasa cenowa... bo wisz, goldwinga, albo HD Electra
Glite to nawet ja bym chcial, tylko, ze...



nie pamietam kiedy zakonczyli produkcje xs-ów, w 1981 ? jesli sie myle to
mnie poprawcie. za ten rocznik to jakies 3-4 tys. zaleznie od stanu. Za to
goldasa albo harleya raczej nie kupisz :))

Wlasnie. Na wiosne bede sie przymierzal chyba do motora... gdzie w
3miescie mozna (poza Anonsami, chodzi raczej o gieldy czy kluby) kupic cos
klasy Junak czy Jawa, wzglednie ruskiego BM czy cos... takie kolo 3000 zl
i do samodzielnego dlubania (znaczy, sprawne, nie do naprawy, ale zeby
mozna bylo w razie czegos samemu cos wymodzic).



kolo 3000 to mozesz kupic jakas stara japonie. jesli stac Cie na czesci
zamienne do japonczykow. Kumpel wlasnie sprzedaje slicznego klasyka CB500
(na pewno ponizej 3000) '75 jesli chcesz to Cie skontaktuje.

Junkersa nie polecam ze wzgledu na duuuuuuza awaryjnosc ale jawa czy mz jak
najbardziej poniewaz moto nie za stare a czesci tanie jak barszcz.

No i gdzies trzeba by "A" zrobic...



polecam firme "Orion" zdawalem jakis czas temu na A wlasnie u nich.
Tzn kurs mialem na Miszewskiego we wrzeszcu a Orion byl jakby podwykonawca.
Jedwabisci instruktorzy i robia jazdy na miescie !!

pozdrawiam
Yabadaba
Gr.PN.


     

  co sądzicie o Jeep Cherokee 2,5 l - warto kupić ? Lub co innego ?

Jeep Cherokee 2,5, benzyna, 5 drzwi, 5 os. rok prod styczeń1994,
wspomaganie
kierownicy,  przełączanie napędu na 2 lub 4 koła,  immobilizer,
elektrycznie
opuszczane szyby, kolor nadwozia srebrny metalik, wnętrze w jasnej skórze,
felgi aluminiowe, książka napraw, przebieg 252 tys. km, stan techniczny
dobry, cena 18 tys.



Czyli wersja podstawowa zajechana (ten st. techn. dobry).
Przyznam, zę baaardzo mi sie spodobało, wręcz czuje, że to moze być miłość
od pierwszego wejrzenia :-)



Fakt, jezdzi sie tym przyjemnie, do tego jest lekki i pakowny.
Proszę ostudzic moje zapały lub potwierdzić prawidłowość reakcji.



Ja bym rozejrzal sie za jakims TD 2.5 VM lub 2.1 (Reanult?), tyle ze nie
wiem jak ten mniejszy ropniak sie sprawuje (drugi jest baaardzo fajny).
Czekam na propozycje, jaka to by mogła być marka, ew. moze ktoś posiada



Z warunkow ktore wymieniles to cenowo widzialbym jakiegos zadbanego Range
Rovera z koncowki lat 80tych. V8, zagazowac, auto z klasa, ale podobno nie
bez felerow. Japonie za 20 kpln moga byc baaaardzo zuzyte (moze jakas Vitara
1.6, ale to jest male).
Pozdrawiam
Hubert Krzemien
GG: 1710883 / (prm_info: Jawa TS 350  i poltorej WSK M06B3)
"Sprzedam klacz konika polnego" Anonse
FAQ pl.rec.motocykle: http://www.riders.pl/node.php?id=735

  Kolejna przegrana
A tłumaczenie ze mu sie silnik rozsypał to takie jest wiesz...
a w sumie to dla słabego pływaka woda jest zbyt gesta


jakie?? jechal na zdefektowanym motocyklu do konca, a mogl nie jechac.. mogl sobie zjechac tak jak zrobil to linett
koszt naprawy tego silnika po meczu ok 3 700 zl .. wiec chyba jednak nic sie nie stalo...
ostatni bieg jechal na motocyklu cielaka - przyjdz w sobote i sie spytaj co bylo..
kompletna nowa jawa kosztuje ok 17 tys..
wiec przemysl co piszesz.. nie byles w parkingu nie widziales tego..
Marcinek sluchaj - ten motocykl co na nim jechal jest Cieloka.. ale byl przygotowywany pod Zwiazko - bo to chyba motocykl klubowy
a kto wg ciebie byl lepszy?? bo ja nie widzialem.. - zreszta ilosc zdobytych punktow mowi sama za siebie..

  Motorki
To i ja rzuce linka do mojego moto

Przed tuningiem:

http://www.youtube.com/watch?v=XWA1gilHQhc

Po tuningu:

http://www.youtube.com/watch?v=QAIHSRYSCiM

więc tak - co zrobiem..

wyciągnełem flaki z tłumika, cylek 70 ccm, głowica oraz zawory - wszystko nowe - jeszcze na dotarciu, wyłożenie schowka na "dokumenty" skają i gąbka, sportowe sprzegło + gruntowna regulacja silnika i zawórów, założenie osłony na łańcuch, podwyżona skórzana kanapa

co do zrobienia - zmiana błotnika z czarnego na niebieski, wymiana olejów, wymiana tylnej opony, + na przyszłosć.. założenie kufra i wpięcie audio - planowana wyprawa motocyklem z Gdańska na mazury..

i to by było narazie tyle + łączne koszta naprawy - 1500 zł - nie licząc olejów, linek itp..

Oprócz tego mam jeszcze Jawe CZ 350 z 89 roku, ale jest póki co w słabym stanie więc nawet fotek nie rzucę jak zaczne jej remont (czesci już są zakupione i leża) i znajdę trochę czasu to być może rzucę relecję z remotu

     

  14-letni kozak..
Nie mówie,że kasa to podstawowy warunek aby bawić się w stunt...bo można latać na Jawie,Simsonie,MZtce lepiej niż na 636 albo byle jakim "dorosłym" motocyklu,ale nie będziesz miał respectu takiego jak koleś co lata na jakimś psie.Przykład Paweł "pegaz" z Hajnówki,który zajął 3 miejscena Szymanach 2006r,ale ludzie jak wyjechał to ryli ze śmiechu,przynajmniej ja miałem takie wrażenie.Jakby zrobił to,co zrobił na Jawie na jakieś japonii to by wszyscy go podziwiali i byliby zachwyceni.Taka prawda.A finanse są bardzo potrzebne,bo np.Koleś kupi za ostatni chajs sobie jakąś F2 zrobi z niej psa,nauczy się na niej dużo,po czym zajedzie silnik i nie będzie miał na naprawę i wtedy stoi w miejscu,nie mówiąc już o kosztach wachy,serwisu itd temat rzeka...ale wniosek jeden:ten kto ma chajs i umiejętności temu jest lepiej w tym sporcie,zresztą chyba jak w każdym

  Serwis Skuterów Dolnośląskie-->Wrocław
Witam serdecznie

oferuje serwis i naprawe skuterow wszytskich marek.
-naprawy silników
-przeglądy okresowe
-naprawy instalacji
-tuning i zwiekszanie mocy silnika
-dostep do nowych i uzywanych czesci zapasowych w bdb cenach(wspołpraca z serwisami)
-przyjmujemy do "serwisowania" i "doprowadzenia do stanu" skuterow sprowadzonych (przy wiekszej ilosci nizsze ceny)
-naprawy powypadkowe

po 2 naprawach u nas rabat 10%!!!
za polecenie klijenta 15% (nie łacza sie znizki tylko przy duzej ilosci napraw)

Naprawiamy rowniez motocykle typu mz, jawa, cz, simson romety i wiele innych również japońce....

ceny konkurencyjne.... mozesz ja sam zaproponowac i negocjowac...
zawsze sie dogadamy

mozliwy dojazd do klijenta i transport

na terenie wrocławia gratis

kontakt
1, 723928694
2, 514062094(najlepiej na ten)

UWAGA!!!
Poszukujemy garazu do wynajecie w rozsadnej cenie

  pierwsza gleba :/
Witajcie...

Coz, mnie rowniez zdazylo sie wylozyc...
Kiedys, bardzo dawno temu, scigalem sie na Jawie TS350 i wylecialem z zakretu. Cudem przezylem. Mialem tylko lekki wstrzas muzgu. Motocykl - Przednie zawieszenie do wymiany i ogolne potluczenia. Nauczka: Nie scigac sie po wsiach z kolegami

Teraz, po kilkunastu latach drugi raz zaliczylem glebe. Niestety moim nowiotkim Intruderkiem C1500 W listpadzie zeszlego roku, na jednym z zakretow jakiemus kolesiowi ulala sie gnojowka! Jechalem kolo 50km/h (znam te droge doskonale bo jezdze nia 4 razy dziennie juz ponad 2 lata) i poslizgnelo mi sie tylne kolo. Wlasciwie to nic mi sie nie stalo. Lekko zdarty lokiec i kolano tylko... peklo mi serce. Motocykl... slizgal na lewym boku w zdluz drogi, ustawil sie kolami do przodu i zaczal sie podnosic. Jak tylko dotknal przednia opona asfaltu, podskoczyl, dotknal tylna opona i zrobil obrot 360stopni wokol swojej osi. Trwalo to moze ze 2 sekundy. Straty wycenione w serwisie to prawie 5000euro!!!
Po kilku dniach dorwalem tego gostka od gnojowki. Teraz sprawa toczy sie w sadzie o odszkodowanie.
Oczywiscie dlugo nie moglem czekac na naprawe pojazdu. Kupilem jedynie kierownice, lusterka i obejme lampy. Zbiornik paliwa (atrapa) wyklepany i pomalowany. Nie wyglada juz na nowy ale jak tylko uda sie wygrac sprawe zmienie w nim wszystko na nowe. W koncu kilkanascie lat czekalem na zakup takiego motocykla

Powodzenia na drodze i... UWAGA NA GNOJOWKE

  Jawa czy ETZ ?
Jedyna Jawa jaką jeździłem to Jawa 250 z 56r. kumpla, swoją drogą fajny sprzęt, ale zawsze chciałem pojeździć TS 350. Motocykl podobał mi się odkąd pierwszy raz zobaczyłem te dwa wydechy . MZ też mi się zawsze podobała, szczególnie 251, no i poczytałem sobie trochę tego forum i kupiłem MZ. Jednak ciągle chodzi mi po głowie zakup TS 350, i jak będę miał trochę kasy, wyremontuję MZ to pewnie kupię Jawę. Co do awaryjności Jawy to nie mogę nic powiedzieć, bo nigdy nie miałem. Jaw nie powinni oceniać ci którzy ich nie mieli, a to w jakim stanie mają je sąsiedzi nie ma znaczenia, bo np. znam gościa który ma, wg niektórych tutaj bezawaryjną MZ 150 i chyba nigdy nie zajechał nią dalej niż 3 km bo doprowadził ją do takiego stanu, że po takim dystansie nadawała się już do naprawy i jeżeli patrzył bym na niego to MZ bym w życiu nie kupił bo po co mi motocykl który trzeba częściej naprawiać niż jeździć. Wg mnie awaryjność motocykla takiego jak Jawa czy MZ zależy przede wszystkim od użytkownika, jak dba i czy potrafi należycie zadbać o maszynę. MZ może po prostu wymagają mniej troski i łatwiej jest je utrzymać w dobrym stanie niż Jawy, ale nie znaczy to że Jawy są beznadziejne, itp., może po prostu wymagają trochę więcej od użytkownika.

  Crystal Drill - nowy początek
ja osobiście bym jej nie brał, przecież to jest totalny trup, nawet na części się nie nadaje, połowa gratów jest od jawy, a jak dokładnie się przyjrzałem to wszystkie części nadają się do naprawy lub wymiany, nic nie jest nawet w dobrym stanie, no może przedni błotnik jest coś wart i jak tako wygląda, spójrz na moją byłą http://www.polskajazda.pl/Motocykle/MZ/ETZ,150/980 , od razu mówię ze nie była ideałem i jeszcze wiele rzeczy można było w niej zrobić, a oddałem ją za 1400zł , to i tak dobra cena była, żeby ta co chcesz kupić miała być w takim stanie, to byś musiał włożyć minimum 2000, także to jest na pewno nieopłacalny interes...
przecież jest środek zimy i teraz nie będziesz jeździć, lepiej poczekaj i poszukaj jakiejś zadbanej, bo z tą to do wiosny na pewno byś nie wyjechał z garażu...

  [S] Usługa Remont silnika motoroweru.
Sprzedam:Usługa kompletnego remontu silnika
Stan: Jak nowy.
Cena: Na gg, e-mail
Informacje dodatkowe: Remont kapitalny silnika. Remont obejmuje rozbiórkę i montaż powrotny silnika. W silniku wymieniam wszystko co sobie zażyczysz. Wymieniam części na części mnie dostarczone lub te znajdujące się w silniku oddaję do regeneracji. Tj. szlif, regeneracja wału itp. Silnik składam na ciepło (bo tak się powinno robić i tak jest najlepiej). Silnik rozbieram "bez użycia" młotka. Reguluję zapłon itp. Motorowerami interesuję się od wielu lat. Pierwszy remont silnika wykonałem w 2005r. Wcześniej remontowałem także inne silniki.. Mogę udostępnić zdjęcia wyremontowanych przeze mnie silników. Największe doświadczenie mam przy silnikach Simson oraz Jawa 50. Więcej informacji na gg, pw, e-mail.

Procedura jest następująca - przesyłasz lub dowozisz osobiście do mnie motocykl lub silnik przeznaczony do naprawy. Po czym otrzymujesz kurierem silnik (motocykli nie wysyłam ) lub odbierasz osobiście. Mieszkam Łodzi, woj Łódzkie.

Podejmę się także remontu instalacji elektrycznej.

Kontakt: gg (1532321), mail (swpiotrek@o2.pl), tlen (swpiotrek@o2.pl)

Sw.Piotrek dnia Pon 0:21, 02 Mar 2009, w całości zmieniany 2 razy

  Jawka 50
Ja miałem ogara 200 z silnikiem tej jawki.Jawy 50 tak mają to był (bez obrazy) niewypał czeski.Ale powiem Ci ze jak to ma byc twój pierwszy moto to nadaje sie wsamraz duzo sie mozna na niej nauczyc przez te naprawy.Mozna powiedziec ze byłem zadowolony ale jak chodziła bo jak sie zepsuła to niezabardzo.Jak chcesz zeby ci sie mniej psuła to odrazu po zakupie zmien kondensator młoteczek(platynka) świece,śruby od zapłony mocno skreć na podkładkach spręzynowych i sprzegło dobrze wyreguluj i tez mocno skrec i nie powinienes miec czesto problemów.

  JAWA I MZ
witam, chcialem napisac temat odnoesnie tych dwoch moto. Sluchajcie wszedzie czytam ze Jawy sie psuja i takie tam a MZ sa mniej awaryjne. A jakos na forum nikt prawie nie pisze w dziale "warsztat" ze ma jakis problem z Jawa, praktycznie same MZ sa. Sam mam Jawe TS i nikt mi nie powie ze sie psuja bo zrobilem nia w ciagu 3 miesiecy 4000 tys km, zaliczylem dalekie trasy i zloty, maszyna jechala czasami na wysokich obrotach i w trudnym terenie i doslownie nic, chodzi jak marzenie caly czas, kompletnie bez zadnej usterki. Mialem tez MZ etz i dosyc sie przy niej narobilem, czy to z ramą czy z silnikiem, ale tez duzo najezdzilem nia i nie moge narzekac ale od Jawy jest duzo awaryjniejsza. Niech nikt mi nie pisze ze Jawy sie psuja bo mu nie uwierze, wiadomo czasami cos sie zdazy do roboty bo motor ma swoje lata ale jak sie troche chociaz dba to mozna smigac caly czas. Nalezy robic tam czasami jakies naprawy obslugowe zeby ten motor jak najlepiej i jak najdluzej jezdzil. Co sądzicie o awaryjnosci tych dwoch moto? Jak ktos chce zobaczyc jak wyglada moja jawa to daje link:
http://www.mzetz.fora.pl/super-jawa-twin-sport-nowe-foty-piekny-sprzet-t2941.html

  JAWA I MZ
witam, chcialem napisac temat odnoesnie tych dwoch moto. Sluchajcie wszedzie czytam ze Jawy sie psuja i takie tam a MZ sa mniej awaryjne. A jakos na forum nikt prawie nie pisze w dziale "warsztat" ze ma jakis problem z Jawa, praktycznie same MZ sa. Sam mam Jawe TS i nikt mi nie powie ze sie psuja bo zrobilem nia w ciagu 3 miesiecy 4000 tys km, zaliczylem dalekie trasy i zloty, maszyna jechala czasami na wysokich obrotach i w trudnym terenie i doslownie nic, chodzi jak marzenie caly czas, kompletnie bez zadnej usterki. Mialem tez MZ etz i dosyc sie przy niej narobilem, czy to z ramą czy z silnikiem, ale tez duzo najezdzilem nia i nie moge narzekac ale od Jawy jest duzo awaryjniejsza. Niech nikt mi nie pisze ze Jawy sie psuja bo mu nie uwierze, wiadomo czasami cos sie zdazy do roboty bo motor ma swoje lata ale jak sie troche chociaz dba to mozna smigac caly czas. Nalezy robic tam czasami jakies naprawy obslugowe zeby ten motor jak najlepiej i jak najdluzej jezdzil. Co sądzicie o awaryjnosci tych dwoch moto? Jak ktos chce zobaczyc jak wyglada moja jawa to daje link:
http://www.mzetz.fora.pl/super-jawa-twin-sport-nowe-foty-piekny-sprzet-t2941.html



  Co to jest SIMSON i co to jest JAWKA
Simson - marka motocykli i motorowerów. Działalność rozpoczęli bracia Simson w roku 1856. Dziś z ich nazwiskiem głównie są kojarzone motorowery, które zyskały olbrzymią popularność w Niemczech, Polsce oraz innych krajach sąsiednich. Najbardziej popularnymi w naszym kraju są modele Simson S51 i Simson SR50. Sukcesy na rynku polskim przypadają na lata 90. Dziś kilkunastoletnie motorowery Simson wciąż cieszą się uznaniem, ze względu na dużą bezawaryjność, możliwości tuningu - ponieważ konstrukcja silnika przystosowana była do zwiększenia pojemności do 80 ccm, a także łatwy dostęp do części zamiennych i łatwość naprawy.

Ostatnimi produkowanymi modelami były Simson Star Classic oraz Simson Sperber 50. Produkcję motorowerów zakończono w 2000 roku.

Jawa 50 - motorower produkcji czechosłowackiej.

Występował w dwóch postaciach: Jawy skuter i Jawy mustang, których produkcja rozpoczęła się w latach 60. Motorowery te pochodzą od dawniejszych motocykli Jawa: 550, 555 i J-05 - doświadczenia z tych konstrukcji pomogły projektantom w stworzeniu wygodnych motorowerów z bardzo dobrymi jak na tamte czasy osiągami: 3,5 KM przy 6500 obr./min. Silniki te przy imporcie do Polski były blokowane ze względu na ograniczenia prędkości motoroweru przez: zmniejszenie otworu króćca, przedłużenie kolanka, czy zmniejszone dysze, co dało 2 KM przy 4500 obr./min.

Silniki te zostały wykorzystane w Ogarze 200, ze względu na dobre osiągi i brak dobrych polskich silników.W jawkach jest bardzo urozmaicony dostep do tuningu tak jak juz wczesniej wspomnialem w simsonie

  Motorowery - czyżby wielki powrót???
W Polsce po ponad 20 latach rynek motorewerów ponownie się obudził.Co spowodowało takie zainteresowanie tymi pojazdami? Do niedawna motorowery można było spotkać tylko na wsi a teraz jadąc do miasta widok skuterów przeciskających między samochodami stojącymi w korkach staje się codziennością. Czy za przesiadką z wygodnych samochodów stoi ekonomia czy nowa moda na jakże popularne w latach '80 motorowery? Co sądzicie o nowych skuterach czy są lepsze od swoich poprzedników typu Romet, Jawa czy Simson, o jednostkach napędowych, eksploatacji, wymaganiach jakie stawiane są do ich prowadzenia? Czy uważacie za sprawiedliwe jazde skuterem o pojemności 100 cm3 na który potrzebna jest tylko karta motorowerowa natomiast Simson S 70 o poj. 70 cm3 wymaga się już prawa jazdy kategorii A1?
W mojej okolicy jest dużo tzw. "50-tek" i głównie są to Simsony i Romety. Niebrakuje również motocykli WSK i MZ ale pojawiają się coraz częściej nowe skutery. Naprawa Simsona, Rometa, Ogara, Jawy 50, WSK czy MZ rozpoczyna się od odwiedzin kolegów, które zwykle kończą się powodzeniem. Natomiast części do skuterów których nazwy jest już ciężko wymówić nie są łatwo dostępne a co za tym idzie tanie.

  Jawa 175ccm model 356
http://moto.allegro.pl/item219362590_jawa_175_model_356.html

Przedmiotem aukcji jest zabytkowa Jawa 356 z 1959roku.Jej stan oceniam na 4+. Motocykl niedawno przeszedł remont silnika i ramy. Wykonane naprawy to m.in.: regeneracja wału i wymiana tłoka, wymiana wszystkich łożysk w silniku oraz zimeringów, nowa instalacja elektryczna, konserwacja ramy itp. Od tego czasu przejechane jest około 150km. Motor ładnie pali, bez problemu trzyma sie na obrotach, nie gubi iskry. W cene motocykla wliczona jest także duża ilość części (m.in. Wał korbowy w stanie BDB, dwie pary karterów, 3 cylindry, elementy skrzyni biegów, sprzęgła oraz układu zapłonowego , gaźnik IKOV i wiele wiele innych. Niestety nie posiadam do motoru dokumentacji:/ Więcej informacji można uzyskać poprzez e-mail Ljasio@op.pl lub pod numerem 511905083 oraz na GG 3067274 (po 18.00). Pozdrawiam i zachęcam do licytacji:)



  [Jawa 350 TS] - trudności z odpaleniem.
Witam, jakiś czas temu dostałem Jawe 350 TS do naprawy, był to mój debiut z tym motocyklem. Motor wymagał wymiany skrzynie biegów.
Po złożeniu silnika motor z trudem odpala, trzeba się nieźle nagimnastykować i nakombinować aby odpalił. Dodatkowo prawy cylinder nie zawsze odpala od razu, przeważnie w czasie jazdy odpali gdy motocykl rozgrzeje się. Z tego cylindra czasami strzela w tłumik podczas zmiany biegów.
Iskra jest na obydwóch świecach jednakowa. Gaźnik czyściłem kiedy go montowałem do silnika. Z kranika paliwo leci żwawo.
Nie wiem co zrobić aby ta jawa odpalała jakoś bez problemów

  Podręcznik naprawy Jawa CZ 175 model 487 - poszukuję
Cześć.

Poszukuję podręcznika naprawy, manualki, serwisówki - nazwa nie istotna, ważne żebym mógł dzięki tej pozycji dokładnie poznać budowę i naprawić moją cezetkę.
A co się popsuło? Sprzęgło. Nie mogę w żaden sposób uregulować sprzęgła po zmianie linki.
Mam ten motocykl od niedawna i chcę go poznać, dowiedzieć się jak go naprawić. Książka "krok po kroku" pomoże mi w tym.

Jeżeli jesteście w stanie pomóc mi namierzyć taką książkę, to serdecznie dziękuję.

Czekam na odpowiedź i z góry dziękuję.
Maciek.

  Czy polecacie Jawę ts 350?
Mam 175 tylko do kapitalnego, bo stał kilkanaście lat bez dachu nad głową. Żecz w tym że bym chciał teraz coś z 2 garami... A jedyme co jest w miarę tanie to jawa.. I jes nawet ładna . MZ juz nie maja tej Historii, stylu i co to za motocykl który sie nie psuje heh. Lubie nagłe naprawy w trasie robić Mam ogara 200 to coś o tym wiem.

  Cwiara wreszcie zajarala ale jest pewien problem
Tak, Koza, pewnie by wystaczyło, gdyby to był Komarek, a nie CZ. W CZ sa dwa osobne pływaki, kt?re za pośrednictwem blaszki ustalającej poziom paliwa w komorze pływakowej, zamykają zaworek iglicowy. Podobne rozwiązanie jak w JAWIE 350.Tej blaszki NIE NALEŻY podginać;, bo p?źniej ustawić; prawidłowo poziom paliwa to jest zabawa.
Co do problemu z uciekającym paliwem, to sprawdź może, czy gniazdo igliczne (chyba m?wia na to "studnia") sie nie odkręciło od wibracji. Mnie się tak zdarzyło i koza nie miała ochoty mnie wozić;.Poza tym, ZAŁ?Ż filtr, jeśli chcesz trochę pojeździć; tym motorkiem. I to też ma wpływ na prędkość; powietrza zasysanego do gaźnika, a co za tym idzie, zasysanie mieszanki do cylindra. Obrazowo: inaczej płynie ta sama ilość; wody w grubej rurze kanalizacyjnej, a inaczej w szlauchu ogrodowym.
I napisz Jagon, czy paliwo leci tylko z tego miejsca, gdzie jest guma, czy też spod gaźnika.
Pozdro

I słowko do KOZY: nie pomyśl sobie, że ktoś na ciebie krzyczy czy jak, ale jak sam m?wisz, to nie masz sprzęta, i nie masz też doświadczenia w naprawach CZtek. Ale, broń Boże, nie zrażaj się, składaj kasę i jak kupisz moto, to po roku napraw i eksploatacji będziesz EKSPERT jak trza. 3maj się

  Hello
Witam
Mam na imię Marcin i mam 18 lat.
Interesuję się astronomią, fotografią, grafiką i motocyklami :)
Przygodę z astronomią zaczynałem gdy byłem jeszcze mały, przed pójściem do przedszkola , ta pasja już chyba zostanie mi na całe życie, aktualnie mam już 3 teleskop (1 popsuł brat, 2 teleskop sprzedałem a 3 obecnie posiadam, w planach jest już 4 teleskop :) ).
Fotografią interesuję się kilka lat, niestety bardzo dużym ograniczeniem dla mnie jest sprzęt, dlatego w przyszłości chcę kupić lustrzankę gdzie mogę bawić się dowolnie czasem naświetlania :) Mam możliwość fotografowania przez teleskop specjalnie przerobionym aparatem ale to nadal nie to co lustrzanka pomimo że teleskop wykorzystuję jako obiektyw a matryca aparatu podczas fotografowania znajduje się w ognisku głównym :)
Grafiką również interesuję się kilka lat, na początku tworzyłem proste obrazki a aktualnie bawię się w obróbkę zdjęć :)
Motocyklami również interesowałem się od dawna, na początek kupiłem z bratem ogarka (za 50zł) do zajechania :D, wyzionął "duszę" przy "ostrej" jeździe w terenie , później brat kupił motorynkę i raczej rzadko na niej jeździłem ale cały czas chciałem kupić coś co będzie miało więcej mocy i wkońcu kupiłem Jawę 350TS :) Niestety brat ją popsuł i aktualnie jest w naprawie. Młody kupił sobie teraz ogarka więc gdy Jawa będzie sprawna będzie miał zakaz jazdy na niej :D
Uwielbiam jazdę na motorze, to uczucie podczas jazdy jest nie do opisania, czuję wtedy że jestem wolny, nie obchodzą mnie codzienne problemy - i już chyba jestem od tego uzależniony :)
Poza tym siedzę często na PC - największy złodziej czasu :/

  Meet me on VFR - OC PL
Moja historia z motocyklizmem zaczeła się od opowiadań mojego taty, od przebywania w garażu z nim, pamiętne czasy przebudowy Fiata 125p, czy naprawa generalna silnika VW VF 1500, to było coś !!!! Cholera powrócą te czasy.....tylko....hisotria drożeje, to jedyny problem ;-/ Niestety nie było funduszy na niewiadomo co, ale tao załatwił bratu jawe Mustang !!!! to było coś !!! potem przywióżł drugą, silniczek miała jak złoto nie ma co !!! szła jak burza ( naprawy tego sprzęta przy oku taty ) pamiętne jazdy na tylnym siedzeniu, ruszanie brata i łamanie mu kierunkowskazów potem zacząłem sam nią śmigać to było coś, zostałą sprzedana, po tym jak znajomi mieli już motorynki ja pragnalem miec rowniez.......serce motocykla pragnęło ciągle i ciągle, w końcu nadeszła chwila zakupu, w roku 97, ja pierdziele !!! to już 11 lat temu !!!! zakupił mi tata Yamage DT 50 MX, kurde......tej radochy w życiu nie zapomnę.........przez 3 sezony poginałem tym sprzętem, nie zawidoła mnie nigdy, centrowanie kół, rozkładanie jej na części pierwsze, czyszczenie, pielęgnowanie, linki sprzęgła od WSKi hehehheh trzeba było kombinować nowy napęd nowa opona nie miałem serca prosić tatae ale skąd miała człowiek wziać ? za butelki tak dużo wtedy nie dawali i jajek chyba nei skupowali potem nadszedł czas na inne sprawy, po pewnym czasie postanowiłem przekonać tate do zakupu sprzęta o którym kiedyś mógł tylko marzyć i tak też było, od 2 lat stoi w garażu MZ 250 TROPHY SIDECAR (z koszem bocznym) jest też Mińsk '89 typ 400, teraz jest jeszcze VFR i planuję zakup paru sprzętów zabytkowych a może nie tylko kilku ? Życie przedemną a historia jest piękna, pamiętajmy.

  Motocykl a sprawa polska
Jezeli ma sie talen i wyobraznie mozna dosiasc wszystko...

Jednak zaleca sie stopniowe ksztalcenie swych umiejetnosci...
Zaoszczedzajac nie tylko na kosztach, ale naprawach i zdrowiu...

Ja zaczynelem od czerwonego Rometa tz komarka, WSK125, Jawa 350, dlugoo nic, nic, nic,
Przez piec minut SUZI GS500, na pol godziny Hornet CB600 znowu nic...
i Honda VFR800...

VFR jest nie do zajechania to fakt.
Po drugie - To najlepszy motocykl sportowo-turystyczny.
Co mozna mu zarzucic ? Nic!
Wszystko co sie zle dzieje z moto to wina czlowieka.

Po trzecie to Honda najbardziej rzetelnie produkowany motocykl na swiecie...

1P.S. <<Nie wazne co masz pod dupa, lecz nad nia>>
2P.S. Znam kolesia, ktory wsiadl na moto wczesniej nie jezdzac nawet rowerem..
3P.S. Doswiadczenie jednak trzeba miec.. Kurs 20h to za malo...

  tłumiki / kolanka
TŁUMIKI,RURY WYDECHOWE Grzegorz Hartmann
PRODUKCJA DO MOTOCYKLI ZABYTKOWYCH I WSPÓŁCZESNYCH,DORABIANIE WG WZORU LUB NA MOTOCYKLU(naprawy wraz z chromowaniem)
DO ZABYTKOWYCH:
awo,bmw,dkw,d-rad,dniepr,cz 508,emw,ifa,jawa,junak,k-750,m- 72,mz,nsu,osa,shl,ural,wsk,zundap i inne
ZAMÓWIENIA
tel.602 594 515 tel. 022 751 53 67
Łomianki k. Warszawy
www.motory.hg.pl email: motory@motory.hg.pl

  Potrącił motocyklistę i uciekł
Potrącił motocyklistę i uciekł
(26-10-2007 )

LESKO. Policjanci z Leska zatrzymali sprawcę potrącenia, który nie udzielając pomocy poszkodowanemu zbiegł. Mężczyzna był pijany, a dodatkowo miał zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Wczoraj w Lesku 34-letni mężczyna kierujący mercedesem uderzył w motocykl Jawa, prowadzony przez 58-letniego mieszkańca Łukawicy. W wyniku doznanych obrażeń motocyklista został przewieziony do szpitala. Kierowca mercedesa uciekł z miejsca wypadku. Policja natychmiast podjęła pościg i zatrzymała go na pobliskiej stacji naprawy pojazdów. Mężczyzna był nietrzeźwy, jednak nie zgodził się na badanie alkomatem.

Sprawca ma także zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Do wytrzeźwienia i wyjaśnienia policjanci zatrzymali również 27-letniego pasażera mercedesa.

Źródło:KPP LESKO

  Układ napędowy CZ 175/350
Chodzi Ci o układ napędowy w silniku, czy też układ przeniesienia napędu na tylne koło? Mam INSTRUKCJE NAPRAW MOTOCYKLA CZ 350 - co prawda do typu 472.5, ale w sumie to tak prawie to samo, jak chcesz to mogę Ci shandlować) Po więcej szczegółów pytaj m@ilem lub przez PW. Mam też prawie całą Jawę CZ 350 na części (silnik w całości)

  Sprzedam tanio!Prawie każda czesc!komar jawa ogar romet inne
Witam!Sprzedam prawie kazda czesc(nowa/używana) do motorowerow i motocykli takich jak:
-motorynka
-ogar
-komar
-romet
-cz 175
-wsk 125
-jawa 350
Posiadam czesci silnikowe oraz czesci ramy.
Jesli cos potrzebujesz to napisz do mnie na gg 2208930
[color=blue]Wykonuje tez naprawy silników.Remont kapitalny np silnika komara (wraz z ustawieniem zaplonu i wyregulowaniem gaznika) kosztuje u mnie 30zl+częsci

kontakt: kom. 783 702 650 gg. 220 89 30

  Wspomnień Czas
U mnie przygoda zaczęła się 2004 roku, zasiadłem po raz pierwszy do "czegoś" co nie potrzebowało siły ludzkiej do napędzania pojazdu :P Jaka to była wtedy moc porównując do poprzedniego mojego środka transportu (rower ) Choć i tak nie raz był on prowadzony ponieważ zawiódł, był to Romet 205 kupiony od starszego pana. Po prostu Igiełka.. Miał on wtedy około 5 tys. km przejechanych. Wszystkie plomby na silniku były nie zniszczone, co świadczyło o bezawaryjności silnika. Niestety po moich wojażach i naukach jazdy Romet "troszkę" ucierpiał. Kolejnym moim wozidełkiem był MUSTANG ! Ahh ta nazwa... dokładniej Java 50 Mustang :P Uszkodzone było w nim sprzęgło ile to na początku trzeba było się namęczyć żeby nim ruszyć z miejsca... . Kolejnym moim był duży, słaby, chińczyk Niestety, wybór nie należał do mnie. Kosztował jak na taki skuter dość dużo... a jeszcze więcej wydawało się na jego naprawy... Teraz stoi w garażu, nie ma nawet chęci coś zakręcić i się odezwać czy żyje... I tak oto chwilowo wróciłem do stanu początkowego... 2 koła o napędzie nożnym... lub jak to niektórzy mawiają "auto buty"
Cała historia moja na temat motocyklów.. Niestety nie miałem okazji zasiąść do czegoś mocniejszego....

  Sklepy warte polecenia + pomoc w trasie
hmm... trasa E7 odcinek GROJEC-WARSZAWA(Podole-ta miejscowość) przy trasie Sklep z cześciami to MZ Simaków Jaw itp. Jak by komus Cos siadlo!!Polecam. malo czesci ale zawsze przy tym tam tez naprawiają fumy wiec pomoc w trasie niezła!!

Grójec Giełda Słomczyn(niedziela) siet okolo 7stanowisk z czesciami!

Grójec

Naprawa motocykli,kosiarek,rowerów ULICA:Mszczonowska
wrazie czego na miescie pytać o HEBLA-tak sie mówi na własciciela!

Białobrzegi
-dwa sklepy(o dokladna lokalizacje pytac mieszkanców bo ulicy nie pamietam!
-mechanik mieszkający niedaleko stadnionu (naprawa szystkiego) Elektryka motocykli silniki itp.
Veteranos

  Witam :)
No właśnie jak popatrzyłem po allegro to się przestraszyłem. Poprzednie motocykle kupiłem z gazety więc teraz pewnie też tak będzie.

Co do Jawy to fajny i ciężki motocykl, ale jednak mimo wszystko wolę MZ, jeden cylinder to zawsze mniej kłopotu i tańsze naprawy. Wydaje mi się, że etka prowadzi sie bardziej komfortowo, a już na pewno lepiej przyspiesza. Jawa natomiast fajnie wygląda z 2 wydechami no i ma ciekawą pracę silnika:) Niestety chyba na tym kończą się jej plusy.

  Przerywa przy przyspieszaniu
Kolega nordtrans miał połamane iglice. Moje są całe.

U mechanika ok ale w ostateczności bo tak się nie da jeździć a wypożyczenie przyczepki w obie strony kosztuje. Plus koszt naprawy. Jeżeli mogę sam coś zrobić to wole sam. Swój pierwszy moto Jawę 50 znalazłem u dziadka w garażu w częściach. Po roku jeździł

Elektrody miałem białe.

Gaźniki? Były robione rok temu. Nie sądzę żeby coś było źle wyregulowane bo to przerywanie się zaczęło tak nagle. Potem się tylko pogłębiało.

Filtr powietrza ok, kranik wężyki też. Nie wiem za bardzo co masz na myśli mówiąc rozbierz gaźniki. Odkręciłem te górne dekle by sprawdzić czy iglice są ok. Jak już pisałem okazało się że są całe.

Nie wiem co jest nie tak. Zobaczę jeszcze te dyszę i poskładam całość. Zaleje wachą, wymienię świece i jak nie podziała to wtedy oddam do mechanika ;p

Mam serwisówkę

  Gorący silnik mojego Gs"a
dzieki chłopkai, wiem ze to dla was az nie do wiary, ale to moj pierwszy japonski motocykl... jezdzilem cale zycie jawami, Mz-kami i innymi takimi...;) Od czegos sie zaczyna. Pozdrawiam i dzieki za wszystko. Co do kasowania licznika codziennego to nie mam pomkretła;( jest tylko dziura i widac ze cos tam bylo, dlatego pytalem o to, ale naprawie to. Pozdrawiam.

  Części z innych moto pasujące do GS.
Tak się złożyło, że naprędce chciałem uruchomić swoją nowozakupioną Suzkę, ale miałem problemy z pozyskaniem do niej niektórych części. Udało mi się niskim kosztem podpasować z innych motocykli i obniżyć koszt naprawy o nawet 90%.

Pierwsza rzecz, to zbity przedni reflektor. Idealnie pasuje od MZ nawet na wycięcia w ramce.
Z zewnątrz nie widać żadnej różnicy. Koszt nowego - 50 zł. Używkę w dobrym stanie można znaleźć za 20 zł. Koszt używanego oryginału od GS to 250 zł .

Pękła mi też jedna z iglic w gaźniku. Nie znalazłem nigdzie samej tylko iglicy, a proponowano mi kupno zestawów naprawczych (od 50 do 250 zł). Poszperałem, poszukałem i dopasowałem iglice od Jawy TS350. Długość i wymiary pasują do oryginałów, inny jest układ rowków, ale akurat ostatni rowek iglicy Jawy zgrywa się z 3 rowkiem iglicy od GS. Trzeba jeszcze tylko nieco odchudzić iglicę od Jawy by idealnie pasowała w gniazdo. Jestem już po kilkuset km na tych jawoskich iglicach i muszę przyznać, że moto śmiga jak wściekłe. Oczywiście jest to naprawa doraźna, bo jednak wolę serducho moto mieć zawsze wycacane, ale na jakiś czas może to zagrać.

Jeśli macie jakieś inne pomysły pozwalające zastąpić coś czymś, choćby na krótki dystans (czasem ciężko w trasie o oryginał, to dopisujcie w tym temacie, bo czasem może dużo pomóc.

Pozdraw.

  olej

Teraz(po dwoch dniach) samochodzik sam gasnie. Nagle zapala sie
lampka ladowania i silnik przestaje pracowac(czasem troche sobie
poswieci - lampka oczywiscie). Nie za kazdym razem, kiedy jade na
luzie, ale jesli poczekam odpowiednio dlugo, w koncu zgasnie.
Pasek klinowy jest chyba ok, ale pradnica(mam nadzieje, ze to
pradnica ;) wydaje taki smieszny dzwiek, jakby cos w niej tarlo.



Zdejmij pasek klinowy i odpal sprzeta. Jesli te dzwieki ustana to
pradnica do przegladu. Jesli nie to chyba gorzej bo cos w silniku.
W pradnicy moga pasc:
lozyska (jakis standardowy wymiar)
szczotki(tez nie problem)
wirnik (mozna dac przewinac.)
To takie standardowe usterki. Zaniechanie naprawy to raczej klopoty w
nieodpowiednim czasie. Jako przypowiesc opisuje przypadek mojego kolegi:

Motocykl Jawa 350
objawy : brak ladowania
Postepowanie: ogledziny elektryki przez wlasciciela, brak lokalizacji
usterki, zakup nowych czesci tak z glowy (ok350 zl). Przyjechal do mnie
zeby to wszystko (szczotkotrzymacz, prostownik, regulator napiecia)
poprzekladac. Jak chcial tak zrobilem. Efekt: dalej to samo. Wzialem
miernik do reki i szukam. Po drutach dotarlem do alternatora, sciagam
stojan i co widze? Szczotka ktora sie wczesniej ulamala przerwala drucik
na wirniku. Po 5 minutach bylo po sprawie. A meczyl sie z tym chyba z
miesiac. Wniosek jest jeden: zanim wejdziecie w koszty trzeba sprawdzic
co sie naprawde zepsulo. No i lepiej naprawiac od razu a nie czekac na
skutki zaniechania naprawy. To oczywiscie jest teoria bo itak wszystkim
kasa rzadzi :-)))

Jak widzicie dlugo sie bez was nie obylem. Mam nadzieje, ze niektorym
minie w koncu zlosc



A ktos sie zloscil ? :-)))

i zycie grupy wroci do normy. Jesli nie macie nic

przeciwko, bede pisal znowu ;)



A wlejesz paliwo do baniaczka ? ;^))))))))) Szkoda nog na spacery do
stacji.

Pozdrawiam


  Bliskie spotkanie 3-go stopnia z glebą... qrwa!!!!
Gleba nieomineła niestety, takze mnie. Coprawda było to juz jakis czas temu, podczas powrotu ze Zdyni.

GLEBA AKT I
Jade sobie jako pierwszy, tempo niezbyt szybkie. W Ujsciu Gorlickim postanowiłem ze sie zatankujemy, wiec zwalniam, hamując silnikiem ( wiec "STOP" sie nie swieci ). Zblizenie do wewnetrznej, migacz, hamulec i....JEB!!!!!!! Leże. kur..., wstaje , podnosze najpierw siebie, potem moto. Patrze, a kumpel z rowu wyłazi. Okazało sie ze niewychamował swoją jawą i zajebał mi w dupe!
Nabiłem sobie tylko siniaka na nodze, ale moto...to juz gorzej Trafił prosto w tłumik, pocharatało go konkretnie, wygieło sie mocowanie podnożka i fragment ramy pod siedzeniem. No i przeszlifowało sie troche, budzik, silnik, lusterko, kierownica...
U kumpla w moto niewiele sie stało, zato On poobijał sie troche.
No ale na szczescie dalo rade wrocic do Krakowa na sprzetach.

GLEBA AKT II
Postanowilem sciągnąc kase z ubezpieczenia, z OC sprawcy. Spisalismy co trzeba, pojechałem do PZU, zrobili oględziny. Stwierdzili, ze koszt naprawy przekracza 70% wartosci motocykla, wiec "szkoda całkowita". W takim przypadku wypłacają jak sie okazuje roznice miedzy wartoscią motocykla dobrego, a po wypadku.Wczoraj byłem u nich , aby dowiedziec sie jak to podliczyli. I okazuje sie, ze według ich wyliczen dobry Bandit '95 z przebiegiem 60000 jest wart 6,2 tys. zł!!! Tylko niech ktos sprobuje kupic za tyle, to pogratuluję.
Kłoce sie wiec z babka, ze cos tu jest nie tak, ta cena jest zanizona. Ona mowie, ze tak to okresla eurotax. Moge sie odwoływac od tego, ale teraz pytanie za 100 punktow:
CZY WARTO WALCZYC Z PZU??
CZY DAM RADE COS WIECEJ WYCIĄGNĄC OD NICH?? CZY MOZE SZKODA SIE MĘCZYC?
Do wypłaty wyliczyli mi 3tys.
Co do szczegołow na temat wartosci motocykla, to wypisali dokładnie tak:
-Wartosc moto : 8200
-pierwszy własciciel w PL : +150
-Przebieg: -20% ( okolo 1600 w doł, a ceny eurotaxu chyba uwzgledniaja juz przebieg, nie??? )
-Za to ze sprowadzany : -7% ( jaies 500 w dół)

Sam juz niewiem co o tym myslec.. Zastrzezenia mam w sumie tylko do tego, bo szkody opisane sa dobrze.
Czy jest wiec oco sie bic??
Jesli ma ktos z Was dostep do katalogow eurotaxu, to prosze o pomoc.

  [s] Jawa 250 typ 353
Na sprzedaż Jawa 250 typ 353 - motocykl jest własnością mojego Wujka.

Po raz pierwszy konstrukcja została pokazana publiczności w 1953, była następcą Jawy Perak typ 11. W pierwszych latach produkcji tak jak i w oferowanym przeze mnie motocyklu wyposażona jest ona w stacyjkę z amperomierzem umieszczoną na zbiorniku paliwa oraz tłumiki typu "rybka".
Oferowany motocykl został wyprodukowany w 1957r. - data pierwszej rejestracji to 08.11.1957r. Został wyrejestrowany w Urzędzie Rejonowym dnia 05.09.1997r.
W roku 2006r. został odkupiony od poprzedniego właściciela, gdzie po latach użytkowania popadł w niełaskę i musiały zostać przeprowadzone niezbędne naprawy aby motor przywrócić do dawnej świetności i mogły się nim cieszyć kolejne pokolenia. Wykonano remont całego silnika, naprawę instalacji elektrycznej/ładowania - oczywiście wszystko z zachowaniem oryginalności. Prace zostały zakończone na początku 2008r. - od tego czasu motor, jest garazowany i od czasu do czasu przepalany, odbywa krótką wycieczkę.
Jest w stanie kolekcjonerskim posiada tak jak zresztą większość motocykli JAWA z tamtych lat kolor wiśniowy ze złotymi szparunkami. Lakier jest oryginalny - posiada drobne odpryski - ale jak na swój wiek stan bdb. Chromy zbiornika czy lampy również w bdb stanie. Opony w bdb stanie. Nowy akumulator.

Do motocykla posiadam:
- dowód rejestracyjny pojazdu,
- dowód umowy ubezpieczenia,
- umowe kupna-sprzedaży z poprzednim właścicielem,
- oryginalny kluczyk

Gorąco polecam - jest to naprawdę piękny klasyk!

Kontakt:
tel: 606 882 158 lub 793 599 660
gg: 4700805
e-mail: se_st@wp.pl

Chętnie odpowiemy na wszystkie pytania - dla zainteresowanych istnieje możliwość przesłania większej ilości zdjęć.
Odbiór najlepiej osobisty - ze względu na gabryty i wagę.

http://moto.allegro.pl/item677880266_jawa_250_typ_353_1957r.html

  Oprócz BMW - help, please.
Popróbuję.
Knigę pan Kruszewskiego "Obsługa i naprawa motocykla JAwa" przestudiowałem w pierwszej kolejności ale jest tak jak piszesz czyli dupa blada - jest co, a i to niezbyt konkretnie, ale ile to już nie.
Wszystkim dzięki za porady i pozdrawiam
PZ.

  motocykle MZ, Jawa, Simson, Honda...
Zapraszam na forum internetowe www.mzetz.fora.pl

Naprawa, porady, forum, warsztat, tuning i usprawnienie motocykli

  Zerwane krzyżaki w śrubkach
O tym, co ostatnio przeszedłem, kupując uszczelkę pod dekielek zbiorniczka wyrównawczego płynu hamulcowego jest już w innym wątku. Trzytygodniowa gehenna, żeby kupić kawałek gumy droższy od takiej samej gramatury złota... Ale chuj, tak ma być! Śmierć frajerom! I kiedy chciałem w końcu ją wymienić, okazało się, że są zapieczone śruby... Kurwa, biednemu zawsze wiatr w oczy, chciałoby się powiedzieć, ale to dopiero początek wydarzeń, które miały miejsce dzisiejszego wieczoru.
Jedno jest pewne, te dwie jebane śrubki uratowały życie mojemu kumplowi, u którego trzymam motocykl. Fajnie mam, za darmochę na 60 m2, w podgrzewanym garażu trzymam swój motocykl. Więc tylko dlatego nie zajebałem go, bo pierdoloną wkrętarką pozrywał mi krzyżaki w śrubach... Kurwa, wystarczyła chwila nieuwagi. Stałem akurat przy stole narzędziowym kombinując, co tu zrobić, żeby te jebane śruby odkręcić, kiedy usłyszałem: "spróbuję wkrętarką". Ok, myślę, próbuj... Ale kurwa nie pomyślałem "dobierz najpierw rozmiar krzyżaka". Kurwa, nie dobrał... Za chwilę podszedł do skrzynki narzędziowej i zaczął szukać przecinaka, którym te śruby naprawi... Jaki kurwa przecinak?! Jaka naprawa?! Kiedy podbiegłem do motocykla, nogi się pode mną ugięły... Z każdego krzyżaka na śrubkach zostało jakieś 30%... Reszta poszła psu w dupę.
W pierwszej chwili pomyślałem "zabiję!", za chwilę jednak anioł stróż szepnął do drugiego ucha: "a gdzie będziesz baranie motocykl trzymał?" Anioł ma rację, u "kumpla" mam jak u Pana Boga za piecem, pod warunkiem, że ta ciapa nie dotyka się mojego motocykla... Odłożyłem spokojnie młotek, który miałem w ręku, żeby nie kusić losu. Udałem, że się nic nie stało, wsiadłem na motor i pojechałm w piździec.
A teraz siedzę i piję... I kombinuję, co tu zrobić, żeby te dwie mał dziwki z naderwanymi krzyzakami na łebkach odkręcić... Gdzieś słyszałem, że są jakieś klucze udarowe, które działają w ten sposób, że stuka się w nie młotkiem, a siła uderzenia działa jednocześnie na moment obrotowy i odkręca śrubę. Ale to jest za piękne, żeby było prawdziwe... Oświeście mnie proszę, ze to jawa, nie sen. Jeżeli macie jakieś inne pomysły, to też będę wdzięczny za podpowiedź. Kurwa, zapiję się chyba dzisiaj z rozpaczy na śmierć...

  Kupno MZ Trophy
Witam,
przede wszystkim chciałbym przywitać się ze wszystkimi, jako nowy forumowicz, oraz przedstawić. Na imię mi Bartek, mam prawo jazdy kategorii B (nie, nie "A") i zawsze chciałem mieć motocykl. Młodym chłopcem będąc regularnie byłem zarażany miłością do WSK, MZ, CZ, Jaw i Junaków przez mojego dużo starszego kuzyna. Wreszcie, sam "dorosłem". I przyszedł w moim życiu moment, kiedy postanowiłem:

Tak, chcę mieć motocykl.

Nie mam wielu środków finansowych (ok. 500 zł na sam motocykl i trochę na ewentualne poprawki). Nie mam także obycia z mechaniką motocykli. Jestem w tej kwestii kompletnie zielony. Jedyne co umiem, to jeździć. Czego szukam? Ano, szukam któregoś z powyżej przeze mnie wymienionych. Nie musi mieć pojemność 350, w zupełności wystarczy mi 250. 125 również nie pogardzę. 250 byłaby w sam raz. Chciałbym, aby był na chodzie i... to wszystko. Aby jeździł. Nieszczególnie bawi mnie jeżdżenie po ulicach, toteż chciałbym jeździć nim po drogach niecałkiem publicznych, dlatego też dokumenty w moim przyszłym nabytku nie są wymagane choć oczywiśćie byłyby mile widziane.

Znalazłem dwie ciekawe MZ -
MZ ts150 - posiada dokumenty, jest w stanie idealnym, kosztuje 530 zł (http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=M443331)
MZ Trophy - ta od zarania dziejów podobała mi się w ogromnym stopniu. Kosztuje 500 zł, jest na chodzie, jest do malowania i trzeba naprawić w niej elektrykę. Wygląda dokładnie tak:
http://otomoto.pl/index.p...show&id=M442364

Chciałbym poradzić się Was, drodzy Forumowicze, którą powinienem kupić? Chciałbym bardzo Trophy, ale może to nie ma sensu bo w Waszym przekonaniu będę musiał dużo się napracować nad Jej naprawami przed jeżdżeniem? Jeśli jednak ma to sens to, proszę, powiedzcie mi, na co powinienem zwrócić szczególną uwagę przy jej zakupie.
Jeśli nie ma to sensu, a ts150 nie jest dobrym wyborem to może jesteście w stanie polecić mi coś innego? Koniecznie z okolic Warszawy..

Pozdrawiam
i z góry dziękuję za wyrozumiałość i okazaną pomoc.

  William
ciekawe jak sie spisuje moto Williama..., wg mnie jezeli przestrzega sie terminow napraw i wstawia czesci dobrej jakosci to z Jawa tez nie powinno byc wiekszych problemow

  Silnik - przesunięty w prawo - MZ ETZ 251
Co do olejów może i racja ale te do pił (szczególnie przeznaczone do pił) mają wyższa tem spalania. Czyli trochę bardziej rozgżewają silnik, ale mniejsza o to. Wiem bo kolega jeździł na taki tylko do pił i mu sie moto zatarło a zaklina sie że lał 1:50. Na własne oczy nie wideziałem, to nie wiem może olej może nie. Mój znajomy, facet ma po 50 i miał gróbo ponad 100 maszyn od komarów, jaw,mz po bmw saharę,japońce teraz go wzieło na ruski no można powiedzieć że to jego cel w życiu. Dodam, że każdego rozbiera i doprowadza do igła stanu. Powiedział że olej jak jest do pił to do pił a nie do moto. Żywotność napewno troszkę spadnie, ale to głównie zależy od stylu jazdy. Moim zdaniem co do tej żywotności patrząc na osiągi i jak to chodzi to sie oopłaca-serio jest różnica. Myślę że 30 tys zrobię a po takim przebiegu to już napewno coś sie popsuje a przyokazji można naprawić cały silnik. Jak przejedzie tyle to moim zdaniem nie ma co jej żałować paru złotych więcej na naprawę główną. Poza tym drogi kolego co Twoim zdaniem byoło przyczyną tego samozapłonun? Szanuję Cię bo chcesz mnie pomóc i dzięki, ale ja myślę że skoro nie miałeś nagaru, zapłon był ok (a jeszcze jedno masz elektronika), silnik nie przegżany no to co chyba tylko świeca zostaje. No nie tak? Te świece o których pisałeś są super naprawdę bardzo fajne spalają dokładnie nie ma nagaru wszystko ok, tylko one mają wieksza temp max tam jest coś powyżej 1100 niepamietam dokładnie. Isolatorek poprostu nie ma szans tyle wydusić i moim zdaniem ta nieszczęsna świeca spowodowała cały problem. Jak pisałeś wcześniej dobrać świecę do maszyny ciut przerobinej nie jest łatwo, ale po co kombinować skoro isolator ma dość przemyślany zakres tem, a paliwo 98 załatwi sprawę spalania stukowego. A mz było konstruowane na paliwo 88 i na te wartości 2,7 to jest cool a teraz (teoretycznie) jak jest napisane 95 to i tak duża rużnica a ja dla własnego spokoju dam jej 98. Pozdrawiam

  Programy do motoroli e398 wraz z opisem
Napiszę tu programy do motki e398 wraz z opisem

Sterowniki P2k

Sterowniki do tego, żeby komputer wyczytał Motkę

Link do Sterowników

Skiman

Program umożliwia nam wgrywanie skórek na telefon

Link do Skimana

Mpegable X4 live

Program do przerabiania plików Video

Link do Mpegable X4 live

Midway

Program do wgrywania Gier i aplikacji Java

Link do Midway

Flash&Backup 2.5

Program służący do robienia Backupa telefonu, wgrywania softów, patchy itp.

Link do Flash&Backup 2.5

Moto Motion Engine 2

Program służący do zrobienia z naszego telefonu kamery internetowej

Link do Moto Motion Engine 2

Mstool

Program ten posiada dużo funkcji np. Naprawa obszaru PDS, Zapis książki telefonicznej i jeszcze więcej pełny opis w linku do ściągnięcia.

Link do MSTool

Skinner4moto

Program do wgrywania, edytowania skórek.

Link do Skinner4moto

Bookmaker

Program służący do tworzenia plików w formacie .jar

Link do BookMaker

Moto font editor

Program służący do zmiany czcionki w telefonie

Link do Moto font editor

Moto Midlets Manager

Program umożliwiający nadawanie uprawnień Javie
Link do Moto Midlets Manager

iTunes Skin Editor

Program do zmiany obrazków w iTunes

Link do iTunes Skin Editor

Funlight Editor

Program do zmiany koloru światełek

Link do Funlight Editor

P2k Advance Editor

Program, który posiada wiele funkcji m.in pogłaśnianie telefonu

Link do P2k Advance Editor

P2k Commander

Program do zarządzania telefonu

Link do P2k Commander

P2k Tools

Kolejny program do zarządzania telefonem

Link do P2k Tools

PDS Tool

Program do edytowania PDS

Link do PDS Tool

RSD LITE

Program do Flashowania telefonu

Link do RSD LITE

PST

Program do zarządzania telefonem

Link do PST

RadioComm

Program serwisowy do motoroli który ma wiele funkcji.

Link do RadioComm

  Forum a tematy MC, FG i Kongresu
Senio nie żałuj kolesi, którzy przestali ci się kłaniać-nie są tego warci.

Opiszę krótko pewną historyjkę. Dość dawno bo kilka ładnych lat temu, któregoś pięknego wieczoru z butelka piwa w ręku przeglądałem sobie net. Natrafiłem niechcący z przekierowania na stronę odrestaurowanego „Osiołka” czyli B.M.W R-35. Coś we mnie pękło. Przypomniałem sobie czasy Komara 3, Motorynki, wszelkich WSK, MZ itd. z czasów kawalerskich. Kilka następnych dni nie oglądałem niczego prócz motocykli. Żona patrzyła na mnie i pukała się po głowie. Nie ważne pomyślałem. Pomyślałem kupię coś i będę sobie po mieście jeździł zamiast się tłuc katamaranem w upały. Zacząłem się rozglądać po ogłoszeniach. Natrafiłem na starą MZ TS-150 w oryginalnym zielono siwym malowaniu. Pojechałem z przyczepa i przytargałem ten motocykl. Wszystko to trwało od zobaczenia fotek "Osiołka" może z 2 tygodnie. W mieście w tym czasie jeździło kilka motorowerów. Jak wyjechałem po naprawie głównej silnika sąsiedzi patrzyli jak na wariata. Samochód pod domem w wariat MZ-ką jeździ. Ale to był początek. Inni zaczęli to kopiować. Kumpel wyciągnął z piwnicy WSK-125, inny kupił jakąś MZ-kę 250, jeszcze inny Jawę 175 i była ekipa do jazdy w koło komina. W miarę jedzenia apetyt rośnie. Jeździliśmy tak po okolicy całe lato i kawał jesieni. Zapragnąłem czegoś więcej. Wyszukałem w necie Starą Suzuki GS550D i pojechałem po nią. Stan był zły ale cena dobra . Przyjechałem ponad 300 km na niej na 3 z 4 garków, prawie bez ładowania z duszą na ramieniu. Szła zima więc miałem czas na jej odszykowanie. Na wiosnę wyjechałem motocyklem który mnie zachwycał wszystkim po kolei. Koledzy popatrzyli na to i się zaczęło. Jeden kupił Hondę FT-500 inny, Suzę Savage, a jeszcze inny Kawę LTD 450. I tak zaczęła się historia motocyklizmu w naszym mieście. Jeździliśmy i cieszyliśmy się z tego że jeździmy. Tylko to się liczyło. Pojechaliśmy na jeden zlot drugi trzeci. Człowiek się opatrzył trochę na motocykle i powoli zaczął się kreować obraz tego właściwego już motocykla. Dalej ekipa liczyła cztery osoby i każdą możliwą wolną chwilę spędzaliśmy na motocyklach. Z biegiem czasu uskładaliśmy trochę kasy i naszą mierną Japonię każdy wymienił na coś lepszego. Były to już poważniejsze maszynki jak Viagro, Volusia i tym podobne. Jeździliśmy dalej. Ludzie to widzieli. Zaczęło się podobać więc kolejni kupowali motocykle i dołączali do nas. Zrobiła się dość pokaźna ekipa po dwóch latach bo było już z 15 maszyn. Stopniowo się to dalej rozrastało więc zapadła decyzja o zorganizowaniu się i zrobieniu jakieś kameralnego zlotu. Tak też się stało. Powstał klub liczący około 15 osób jako sekcja przy klubie sportowym. Zorganizowaliśmy pierwszy bardzo udany zlot i po tym poszło wszystko już lawiną. Ludzie to zobaczyli i motocykli z każdym rokiem było coraz więcej, a ja straciłem rachubę kto jest kto. Jednak klub jako klub trzymał się razem i jeździliśmy swoją paczką cały czas. I teraz do czego zmierzam. Z tej całej starej i pierwszej paczki zostali tylko Ci co to stworzyli. Tym którzy tego nie tworzyli, jednak dzięki temu się zarazili motocyklami, dzisiaj bliżej do naszywek i chorego kodeksu, niż do ludzi którzy się przez wiele lat szanowali i nie jedno razem przeżyli. To jest cholernie przykre w tym wszystkim. Tego tak jakoś nie potrafię wymazać i olać.

  krzych_mz150
więc zacznę pokoleji. na mój motocykl zbierałem pieniądze przez dwa lata, wszystkie fundusze jakie zdobywałem oddawałem mamie na przechowanie. prawie rok temu uzbierała sie kwota około 700zł. był więc smiały plan kupienia motocykla, był to okres kiedy byłem w połowie kursu na prawo jazdy. biorąc pod uwagę kwotę jaką uzbierałem miałem kupić wsk. jawę albo cz. Ale znienacka wygrałem w totolotka 300zł czyli miałem już tysiąc złotych a więc można było zaszaleć. Znajomy powiedział mi Tropiku , który stał u jego sąsiadki, ale jak sie później okazało był mały probem otóż zagineły papiery :-? . czyli poszukiwania trwały dalej. I tak pod koniec sierpnia trafiła mi się mz etz 150 ze sprawdzonego źródła . na pytanie dlaczego 150 odpowiem tak: prędkość przelotowa rzędu 90km/h w zupełności mi wystarcza (taka turystyczna), a do tego ta którą spotkałem była w bardzo dobrym wizualnym stanie. Więc wybrałem się z moim ojcem na oględziny. zobaczyłem wtedy tą 150, bardzo ładnie się prezentowała, lakier w bardzo dobrym stanie, bez rdzy, wszystko ładnie chodziło z wyjątkiem silnika . wsiadłem na nią zeby się przejechać. Koparka mi zjechała kiedy zobaczyłem jak ładnie ciągnie. i tak w duzym skrócie nabyłem moją 150, w połowie września moto dotarło do mnie do domu, przyjechał nią znajomy, bo jeszcze nie miałem prawka. prawko odebrałem na poczatku października, więc przyszedł czas na pierwszą przejażdzkę, to było ciekawe doznanie, ale żeby nie było tak wesoło miałem problem z powrotem (wspomniany silnik), gdy już dotarłem do domu odstawiłem ją do garażu. potem nadeszła zima - czas napraw i remontów . w sumie to silnik miał zrobioną kapitalkę, niestety wyszedł mi 4 szlif . pierwszy wyjazd na wiosnę okazał się sukcesem dopiero teraz zaczełą ciągnąć.
Aż trudno pomyśleć że jeszcze parę lat temu byłem sceptykiem co do mz, sam nie wiem czemu .
przejdzmy teraz do terażniejszości. obecnie moja etz ładnie sobie jeździ (może z wyjątkiem małej zemsty jaką mi zrobiła, zemściło się łożysko, którego nie wymieniłem, a na którym nie było luzu). polerowałem też kartery i robiłem parę innych pierdułek, obecnie jestem w trakcie robienia bagażnika, a na dniach bedę zmieniał kierunki.
aha w między czasie zmieniły się przepisy, a w związku z tym mam zamiar wsadzić do niej silnik z 251 , ale to są dopiero plany.
zamieszczam parę fotek, czekam na wasze opinie te pochlebne i nietylko
pozdro for all
http://img209.imageshack....=img04497gu.jpg
http://img222.imageshack....=img04501rg.jpg
http://img398.imageshack....=img04512et.jpg
http://img398.imageshack....=img04527vv.jpg
http://img523.imageshack....=img04537uf.jpg
http://img523.imageshack....=img04546xj.jpg
http://img523.imageshack....=img04551np.jpg
http://img523.imageshack....=img04560dq.jpg

  Tomcio
Dobra to ja zaczne!
Na poczatek chcialbym podziękowac Mickowi za utworzenie tego dzialu! Mam nadzieje ze jakos to urozmaici nasze forum!
W swoim Blogu bede opisywal przedewszytskim problemy jakie napotkalem przy remncie mojej MZ ETZ 150 i opisy jakis wyprawaw w nieznane:)
Ja w swoim pamietniku bede pisal pogrubiony(i chcialbym zeby nikt inny tu nieuzywal pogrubienia--zeby bylo widac czysto na bialym co ja napisalem a co pisali uzytkownicy!)
mam nadzieje ze w przyszlosci zamieszcze jakies zdjecia....narazie nie mam zadnych:(
ZYCZE MILEGO CZYTANIA I MAM NADZIEJE ZE CHCETNIE BEDZIECIE TU WCHODZILI!

[ Dodano: 2004-12-22, 15:31 ]
Pierwszy raz na motorku jechalem chyba w 2 klasie pedałówy(motoryna jakas zdezelowana z niedzialajacym sprzeglem;/)potem bylo dlugo, dlugo nic...az do momentu gdy koledzy mnie przewizli na CZ 175 i JAWA-CZ 350! nizej przedstawiam foto tych maszynek!

Po lewej CZ350!Bardzo zadbana przez wlasciciela(ten ktory na niej siedzi:D)a po prawej ten smieszny tleniony blondynek (4kl. podstawowki)to ja siedzacy na CZ175 troszke zdezelowanej...

i po tych przejazdzkach zapragnolem miec wlasny motorek...nio nic lepszego nie wpadlo mi w rece niz OGAR 200

wgladal podobnie do tego co na zdjeciu...straszny byl i pragnolem miec cos wiekszego:)(zreszta jak zawsze:D)i przerabialem go jak moglem:)takie byly efekty moich prac(Znane juz przez was jest to zdjecie...ale daje jeszcze raz)

nienacieszylem sie nim zbytnio poniewaz zostal on mi skradziony(wtedy kiedy prawie go dokonczylem;/)

[ Dodano: 2004-12-22, 15:43 ]
oczywisce tego wszytskiego nie mozna bylo tak zostawic! Chcialem miec jeszce moorki wiec kupilem...z tata pojechalem 50km od domu po motorek:)kosztowal kupe kasy pamietam i malo na nim pojezdzilem bo odrazuy wziolem sie do pracy(rok temu to bylo...byla zima wiec i tak sie ciezko jezdzilo)
oto zdjecie po kupnie:

sami widzicie ze keipsko wyglada!

O to zdjecia po pierwsyzch przerobkach owej jawki!:

ochyda
naprawde ciezko bylo!!tu jush sie lepiej prezentuje
http://tomcio456.w.interi..._historia/3.JPG
troiszke dopiescilem, pare drobiazow kupilem i efekt kocnowy jest taki:




moge przyznac ze nie jest sliczna ale i tak lepsza niz na pocztaku:)

[ Dodano: 2004-12-22, 15:50 ]
nio ale ile mozna jezdzic na 50cmm?!
Zobaczylem ogloszenie HONDY MBX 80 i sie zakochalem...i kupilem ja za 1000zl..(nie wiedzialem ze to bedzie najgorsza decyzja w moim zyciu)



jak jush pisalem pare razy motorek mi sie zje****i koszt naprawy przerastal wartiosc motorka;/i wtedy sobie powiedzialem ze koneic z japoncami!
Posprzedawalem go na czesci zwrocilo mi sie 3/4-zostawilem tylko najfajniejsze czesci ktore moglyby mi sie przydac w przerobkach mojego moto w przyszlosci....

Teraz mozna zadac pytanie i co dalej?dalej to powstala mz:) kupilem ja bardzo tanio! i jestem z niej bardzo zadowolony! staram sie zrobic jej duza modfikacje!mam nadzieje ze nei wyjdzie z tegio zaden wiejski tuning ani nic...nio ale sie zobaczy.....jak skoncze remont podrzuce zdjecia:)

  Witam :)
To mój pierwszy post na tym forum. Na wstępie chciałem się przedstawić.
Mam na imię Darek i mieszkam w Aleksandrowie Łódzkim. Motocykle interesowały mnie od dziecka (obecnie mam 24 lata).

Pierwszym moim pojazdem była motorynka Romet, niestety dość szybko z niej wyrosłem. Jeszcze zanim sprzedałem ową motorynkę kupiłem Jawkę 50 za całe 100zł Kupiłem ją na jesieni i przez całą zimę nad nią pracowałem (rozebrałem ją co do najmniejszej śrubki, wymalowałem, naprawiłem co trzeba i złożyłem do kupy). Niestety i ten pojazd nie zaspokoił mnie na długo:). Sprzedałem motorynkę, później Jawkę i kupiłem wymarzonego Simsona s51.
Niestety, gdy kupowałem Simsona nie dysponowałem odpowiednią ilością gotówki i kupiłem egzemplarz w nie najlepszym stanie. No ale cóż miałem kolejny pojazd przy którym mogłem po majstrować. Simsonem jeździłem 3 lata, by później sprzedać go ze sporym zyskiem.
W tym momencie dysponowałem już odpowiednią gotówką by kupić coś większego. Niestety nie miałem jeszcze prawa jazdy. Przeglądałem ogłoszenia, aż trafiłem. Kupiłem w tedy MZ 251 z 91 roku. Jeździłem nią 3 lata (większość z tego czasu bez prawa jazdy), aż nadszedł czas na zakup samochodu. Sprzedałem MZ dołożyłem i kupiłem samochód. Niestety nie mogłem się obyć bez motocykla, a że nie dysponowałem zbyt dużą ilością $ mój wybór padł na Jawę TS 350. Z zewnątrz motocykl wyglądał nawet dobrze niestety od strony technicznej był w opłakanym stanie - no ale co chcieć od motocykla za 600zł do którego dostaje się jeszcze drugi w częściach od poprzedniego właściciela. po 3 miesiącach od zakupu, w trasie zatarło się łożysko w jednym z korbowodów. I motocykl stanął. Nie poddawałem się i wyremontowałem silnik. Niestety i to nie pomogło - sypała się elektryka, ciągle były problemy z zapłonem. Całą instalacje zrobiłem od podstaw, a zapłon wstawiłem elektroniczny. Od tego momentu skończyły się problemy z Jawą, no może czasem jeszcze gaźnik niedomagał. Poruszałem się tym sprzętem prawie 5 lat. Aż niedawno znajomy zapytał czy nie chcę sprzedać Jawy. Stwierdził, że następnego dnia przyjdzie z kimś obejrzeć Jawę. Nie przyszedł. Jednak to pchnęło mnie do tego by dać ogłoszenie. Jawa sprzedała się w ciągu 3 dni.

No i dotarłem do obecnej chwili. Jawę sprzedałem za 1200zł, wygospodarowałem dodatkowo 1000 no może 1300 złotych i zacząłem szukać motocykla. Niestety za 2500-2600 zł kupić japończyka to nie najlepszy pomysł. Stan techniczny takiego motocykla na pewno nie byłby zbyt dobry, a koszty remontu pochłonęły by pewnie drugie tyle. Przeanalizowałem sobie co tak naprawdę wymagam od motocykla. Ma być w miarę prosty w obsłudze i naprawie, dobrze zbierać się w mieście i radzić sobie spokojnie z jazdą w trasie 90-110 km/h. Przypomniałem sobie, jak to kiedyś było jak miałem MZ, sprawdziłem ceny tych motocykli i stwierdziłem, ze najlepszym wyjściem będzie kupić MZ 251. No i teraz szukam.... Szukam egzemplarza, który jest w dobrym stanie technicznym, najlepiej jeżeli nie był robiony remont silnika i ma oryginalny lakier (nawet przyniszczony). Jeżeli silnik będzie wymagał remontu wolę zrobić to sam, wiedząc co i jak bedzie zrobione, niż kupić egzemplarz, który ma w opisie: "świeżo po kapitalce, nowy lakier, nie wymaga wkładu", bo takie egzemplarze najczęściej mają sporo ukrytych wad. No i tak szukam, szukam i mam nadzieję, że coś konkretnego znajdę przed wakacjami.

  Ukrainskie WINA

[...]
A jak polak pojedzie na Ukraine to kupuje glownie gorzale.



             ^^^^^

z poprzedniego Twojego postu:

| (...) jedna z pan przygotowujacych posilki byla polka i ona mowila
| do kolezanek po polsku
| U tych polakow jak przeczytalem ukrainska nazwe



więc słuchaj, p. Marceli, ze względu na znaczenie WIELKĄ LITERĄ
piszemy:

-    nazwy mieszkańców krajów, np.
     Polka (obywatelka państwa), Szwajcar (obywatel Szwajcarii),
     Rosjanin, Słowak, Argentyńczyk, Greczynka, Meksykanin (obywatel
     państwa), Rzymianin (obywatel państwa), Czeszka, Ukrainka;

     ale:
     polka (taniec), szwajcar (odźwierny), meksykanin (mieszkaniec
     miasta Meksyk), rzymianin (mieszkaniec miasta Rzym);

-    nazwy mieszkańców części świata, np.
     Afrykanin, Amerykanka, Australijczyk, Azjata, Europejczyk;

ponadto:

-    imiona i nazwiska ludzi, np.
     Marceli, Jan Kochanowski, Jacek Soplica, Zagłoba, Horacy,
     Wergiliusz, Achilles, Hektor, George Orwell, Blaise Pascal,
     Ola, Baśka, Janek, Dudek, Małysz, Kozioł, Marzec, Tokarz;

-    imiona własne zwierząt i drzew, np.
     Burek, Azor, Kicia, Sunia,
     Bartek, Baublis, Dewajtis;

-    imiona własne bogów oraz jednostkowych istot mitologicznych, np.
     Jowisz, Mars, Zeus, Allach, Światowid, Wisznu, Hades, Artemida,
     Pegaz, Cerber, Sfinks, Atena, Syzyf, Apollo, Prometeusz;

-    przydomki, pseudonimy i przezwiska ludzi, np.
     -  jednowyrazowe:
        Belfer, Krzywousty, Menzurka, Rębajło, Sabał, Sierotka, Szary,
        Śmieszek, Warneńczyk, Kolumb,
     -  wielowyrazowe:
        Bolesław Prus, Paweł Jasienica, Dziewica Orleańska, Lwie Serce,
        Janko Muzykant, Pola Negri, Janko z Czarnkowa, Jan bez Ziemi,
        Grzegorz z Sanoka, Franciszek z Asyżu;

-    nazwy członków narodów, ras i szczepów, np.
     Żyd (członek narodu), Murzyn (człowiek rasy czarnej), Papuas,
     Słowianin, Masaj,
     ale: żyd (wyznawca judaizmu), murzyn (ktoś wykonujący za kogoś
            jakąś pracę);

-    nazwy mieszkańców terenów geograficznych, np. regionów, krain,
     prowincji:
     Kurp, Bawarczyk, Ślązaczka, Kaszub, Katalonka, Pomorzanin,
     Krakowianka (mieszkanka Krakowskiego), Łowiczanin (mieszkaniec
     Łowickiego);

-    nazwy dynastii, np.
     Piastowie, Jagiellonowie, Burbonowie, Hohenzollernowie,
     Romanowowie;

-    przymiotniki dzierżawcze (odpowiadające na pytanie czyj?) utworzone
     od imion własnych za pomocą przysrostków -ów, -owy, -in, -yn, -owski,
     np.
     "Psałterz Dawidów", wieczór Mickiewiczowski, styl Sienkiewiczowski,
     Pałac Kazimierzowski, dramat Szekspirowski, Sabałowe gadki, Zosina
     chusta;

-    nazwy świąt i dni świątecznych, np.
     Nowy Rok, Boże Narodzenie, Gwiazdka, Dzień Matki, Dzień Dziecka,
     Dzień Nauczyciela, Wielkanoc, Wielki Tydzień, Boże Ciało, Zaduszki,
     Zielone Świątki, 3 Maja, Święto Niepodległości;

-    tytuły czasopism i cykli wydawniczych oraz nazwy wydawnictw seryjnych
     (z wyjątkiem przyimków i spójników występujących wewnątrz tych nazw),
     np.
     Rzeczpospolita, Nasz Dziennik, Tygodnik Solidarność, Wprost, Newsweek,
     Poradnik Językowy, Znak, Kino, Film, Psychologia Stosowana, Język
     Artystyczny, Biblioteka Arcydzieł Literatury Polskiej, Wiedza i Życie,
     Literatura na Świecie.
     W tytułach czasopism, które się nie odmieniają, wielką literą piszemy
     tylko pierwszy wyraz, np.
     Mówią wieki, Dookoła świata, Po prostu, Żyjmy dłużej.

-    pierwszy wyraz w jedno- i wielowyrazowych tytułach utworów literackich
     i naukowych (np. książek, rozpraw, artykułów, wierszy), w tytułach ich
     rozdziałów, w tytułach dzieł sztuki, zabytków językowych, odezw,
     deklaracji, ustaw:
     Biblia, Koran, Żywot człowieka poczciwego, Noce i dnie, Historia
     języka polskiego, Psychologia kliniczna, Fizyka ciała stałego,
     Chemia organiczna,
     Powrót taty, Stepy akermańskie, Sokrates tańczący, Który skrzywdziłeś,
     Psałterz floriański, Kodeks pracy, Deklaracja praw dziecka;
     WYJĄTKI: Stary Testament, Nowy Testament, Magna Charta Libertatum,
                        Pismo Święte,
     w których tradycyjnie wszystkie człony pisze się wielką literą.

-    nazwy gwiazd, planet i konstelacji, np.
     Mars, Wenus, Jowisz, Merkury, Uran, Neptun, Pluton, Saturn, Gwiazda
     Polarna, Wielki Wóz, Wielka Niedźwiedzica, Droga Mleczna, Ziemia,
     Księżyc, Słońce;
     Księżyc, Ziemia, Słońce piszemy małą literą, gdy chodzi o tę, na której
     żyjemy. Wielka litera występuje w znaczeniu terminów astronomicznych.
     vide:  Coraz częstsze są trzęsienia ziemi.

-    jednowyrazowe nazwy geograficzne i miejscowe, np.
     Warszawa, Kraków, Poznań, Tatry, Sudety, Alpy, Opole, Wiedeń,
     Budapeszt, Powiśle, Gubałówka, Kampinos, Bałtyk, Atlantyk;

-    wielowyrazowe nazwy geograficzne i miejscowe, np.
     Ocean Indyjski, Morze Czarne, Jezioro Rożnowskie, Wyspy Owcze,
     Półwysep Pirenejski, Zatoka Gdańska, Kanał Bydgoski, Zalew
     Szczeciński, Mierzeja Wiślana, Cieśnina Gibraltarska, Pustynia
     Libijska, Wyżyna Lubelska, Góry Stołowe, Góra Kościuszki, Nizina
     Mazowiecka, Puszcza Białowieska, Nowa Zelandia, Stary Sącz,
     Morskie Oko, Bory Tucholskie, Wielki Staw;
     WYJĄTKOWO w nazwach dwuczłonowych małą literą pisze się
     wyraz pospolity, taki jak:
     morze, jezioro, wyspa, kanał, półwysep, pustynia, góra - użyty w
     mianowniku w połączeniu z rzeczownikową nazwą również w mianowniku,
     np.
     morze Marmara, jezioro Wigry, wyspa Rodos, wyspa Wolin, półwysep
     Korea, półwysep Hel, kanał La Manche, pustynia Gobi, pustynia Namib,
     góry Atlas, góry Sudety.

-    jednowyrazowe nazwy ulic, placów, rynków, bulwarów, parków, budowli,
     zabytków, np.
     Marszałkowska, Rynek, Planty, Bracka, Łazienki, Barbakan, Wawel,
     Wilanów, Żoliborz, Powązki, Spodek
     i wszystkie wyrazy w nazwach wielowyrazowych - jeśli wchodzą ściśle
     w skład nazwy własnej, np.
     Rynek Starego Miasta, Brama Floriańska, Wybrzeże Kościuszkowskie,
     Zamek Królewski, Ogród Saski,
     ale jeśli nie wchodzą w skład nazwy własnej, pisze się je małą literą
     (dotyczy to również skrótów), np.
     ulica 3 Maja, ulica Dwóch Mieczy, ulica Pana Tadeusza, ulica Księdza
     Jerzego Popiełuszki, ulica Królowej Jadwigi, plac Trzech Krzyży, plac
     Na Rozdrożu, park Ujazdowski, most Poniatowskiego, pomnik Bohaterów
     Warszawy, pałac Pod Blachą, pałac Krasińskich, cmentarz Rakowicki,
     kopiec Kościuszki, kaplica oo. Paulinów.
     UWAGA: Wielką literą piszemy wchodzący w skład nazwy własnej wyraz
                      aleje (l. mn.), np.
                      Aleje Ujazdowskie, Aleje Jerozolimskie,
                      ale małą literą nie wchodzący w skład nazwy własnej
                      wyraz aleja (l. poj.), np. aleja Róż, aleja Reymonta.

-    jedno- i wielowyrazowe nazwy własne przedsiębiorstw i lokali, np.
     Orbis, Lot, Delikatesy, Jubiler, Leclerc, Jama Michalika, Kawiarnia
     Literacka, Księgarnia Naukowa,
     kawiarnia Kryształowa, zajazd U Kmicica, hotel Pod Różą, sklep Orient,
     księgarnia U Trzech Panów, apteka Pod Filarami, bar Na Skraju,
     winiarnia Bachus, schronisko Murowaniec, Zajazd pod Babią Górą,
     pensjonat Marek i Ania;

-    nazwy urzędów, władz, instytucji, szkół, organizacji, towarzystw, np.
     Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Urząd Rady Ministrów, Izba Lordów,
     Ministerstwo Edukacji Narodowej, Sąd Rejonowy w Krakowie,
     Szkoła Podstawowa im. Adama Mickiewicza, Uniwersytet Warszawski,
     Katolicki Uniwersytet Lubelski, Polska, Akademia Nauk, Wydawnictwa
     Szkolne i Pedagogiczne, Instytut Języka Polskiego Polskiej Akademii
     Nauk, Szpital Wojewódzki w Gdańsku;

-    nazwy orderów i odznaczeń, np.
     Virtuti Militari, Order Orła Białego, Order Legii Honorowej,
     Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski (Polonia Restituta),
     Krzyż Zasługi.

-    jednowyrazowe nazwy nagród, np.
     Oscar, Felix, Nobel;
     UWAGA: Jeśli nazwa nagrody jest wielowyrazowa, w zasadzie
                       wielką literą piszemy wszystkie wyrazy wchodzące w
                       jej skład, np.
                       Nagroda im. Jana Karskiego i Poli Nireńskiej, Nagroda
                       Nobla, Nagroda Kioto.
     Wyrazy wchodzące w skład nazwy nagrody piszemy wielką literą,
     natomiast jeśli stojący przed nazwą wyraz nagroda jest wyrazem
     pospolitym, a jego nazwa występuje w mianowniku, wtedy piszemy
     go małą literą:
     nagroda Złote Lwy Gdańskie, nagroda Złota Palma.

-    nazwy firm, marek i typów wyrobów przemysłowych, np.
     samochód marki Fiat, zegarek marki Casio, motocykl marki Jawa,
     papierosy Camel,
     ale użyte w znaczeniu pospolitym, np. naprawa fiatów, jaw, palacz
     cameli.

-    wszystkie litery skrótowców z wyjątkiem wewnętrznych spójników
     i przyimków, np.
     PKO, PCK, GOPR, SGH, PAN, MEN, LOT, UW, WSiP, SPATiF.
     Skrótowce sylabowe piszemy tak jak inne nazwy własne, np.
     Cepelia, Gaspol, Polfa, Investbank.

     PONIAŁ?


  Spis treści działu Motoryzacja
Przed założeniem nowego tematu proszę o zapoznanie się z tymi:

Samochody
Co sądzicie o 125p i Polonezie?
vw polo
Jaki pierwszy samochód?
Fiat CC
Najładniej zrobione samochody wg. Was.
Mały czy duży? Czy może średni?
Dacia Logan czy Fiat Panda?
Honda City
Samochód za 100-150zł
Astra, Golf, Escort, czy Cordoba?
młodszy-starszy co wybrać?
Samochody krajów byłej demokracji ludowej.
Ford KA
Toyota Prius
1-Szy samochód, czekam na porady :D
Subaru Impreza vs Laguna
Honda Civic
Duże, wygodne, bezpieczne i dynamiczne auto dla..
Ile takie cacko może kosztować za 3 lata :P
Golf II
Legendarne samochody
Mondeo MK3
Amerykańskie Marzenie
Prezent 18nastkowy od rodziców ... ??
Fiat vs Volkswagen
Wasza ulubiona marka
Nasze zabawki... pochwalcie sie
Renault Laguna II Kombi

Motory/Motorowery/Skutery
Który motor mam wybrać?
Wycena
skuter
Poradźcie - MZ czy Jawa
kupno motocykla
Co kupić...
Motocykl
MOTOCYKL - pytanie do Panów oraz Pań:)
Motorower
Mieliście kiedyś wypadek na motorze lub skuterze?
Cbr 125
Skutery - brak uprawnien
Motorek
keeway matrix

Naprawa/kosmetyka/dodatki
Jak Naprawić zdraty lakier na skuterze;/
Tuning
Tuning emerytowanych samochodów.
Dodatkowe wyposażenie - opinie
Klima czy Radio?
Wspomaganie kierownicy.
urwana szpilka
Tuning skutera... :D
Silnik Rovera w..
Podświetlenie zegarów
teamt samochod: Neony i postojówki
wał
Żarówki - na czym bujacie ?
Tuning Show
RWD vs. FWD
2000W w Calibrze?
Problem z maluszkiem
Opony
Ile osób z was naprawiała kiedyś samochód ??
Cięcie malucha
pora zadbać o polówkę ;)
Silnik Wankla: dobry kierunek motoryzacji czy gadzet
Spalanie LPG - 2,0

Inne
Motocykl czy samochód ? Oto jest pytanie 
Samochód czy motocykl?

Prawo jazdy- zwrot pieniedzy za paliwo
kurs nauki jazdy
prawo jazdy A od 24 lat...
Pomocy egzamin na prawko niedługoo
[prawo] jazda bez prawka
Karta motorowerowa
Kurs na prawko
Lusterka i postoje na placu manewrowym na egzaminie
Od kiedy mozna robic Prawko :)
Pierwszeństwo

Nasze zabawki - zdjęcia
Moje auto po remoncie wnętrza - chwale się:)
Nasze motoryzacyjne marzenia:)
związane z motoryzacją.

Top Gear
Gazetki motoryzacyjne
Wypadek "Chomika":(
Araby za kierownicą... Filmy
Pokazy rajdów? Tylko gdzie?
Schumacher żegna się z F1

Podatek środowiskowy
Towarzystwa ubezpieczeniowe
Kary dla nietrzeźwych kierowców.
mandaty
Problem z tablicami rejestracyjnymi!

Impreza
na czym polega przygazówka?
Zwolnij-Daj żyć innym
Uwaga Pirat!!!!
Muzyka podczas jazdy. :]